Historia zmian
Aktualna wersja: 2.2.0
Każde wydanie Short Game, od najnowszego, i to, co naprawdę zmieniło się na ekranie. Google Play pokazuje notatkę tylko do ostatniej wersji. Wszystko sprzed 2.0.0 wychodziło pod nazwą GolfMaster Pro i nie ma go na tej liście.
-
2.2.0
Najnowsza
Wynik z dotknięcia greenu
- Chipa zapisujesz dotknięciem greenu w miejscu, w którym stanęła piłka, zamiast liczenia na trzech przyciskach stref. Doszła czwarta strefa: piłka w dołku.
- Zapisana sesja otwiera się teraz do oglądania, nie do poprawiania: mapa rozrzutu, zdanie o stronie, na którą ci ucieka, i wykres stref na tle średniej z poprzednich sesji.
- Szkic mówi o stronie dołka, nigdy o odległości — nikt jej nie mierzył. Twardą daną zostaje strefa.
- Czas sesji mierzy stoper od pierwszego uderzenia do zapisu; pole do wpisania zostaje przy edycji.
- Dzień i godzina pod jednym przyciskiem, odległość na suwaku, a trening usuwasz przesunięciem wiersza w lewo — tak samo ćwiczenie, jak wpisaną sesję.
- Z ustawień zniknęła zgoda na diagnostykę awarii: nic z niej nie korzystało, więc aplikacja pytała o cel, którego nie ma.
- Sesje sprzed tej wersji otwierają się bez mapy i nic nie trzeba w nich poprawiać.
-
2.1.0
Cztery nowe języki
- Aplikacja mówi po niemiecku, francusku, hiszpańsku i czesku, obok angielskiego i polskiego — z formami liczby mnogiej, których każdy z tych języków naprawdę używa.
- Linki z aplikacji — polityka prywatności i usuwanie danych — otwierają tę stronę w języku, na który aplikacja jest ustawiona.
- Polityka prywatności w aplikacji podawała adres kontaktowy, który nie istnieje. Wszędzie — w aplikacji i na stronie — jest teraz golfmaster@janiszewski.art.pl.
-
2.0.1
Nowa nazwa trafia do Google Play
- Ikona, grafika promocyjna i zrzuty ekranu w sklepie są pod nazwą Short Game. To wydanie, wokół którego powstała nowa wizytówka.
-
2.0.0
GolfMaster Pro zostaje Short Game
- Nowa nazwa, nowy znak, nowa ikona. Aplikacja jest o jednym — o krótkiej grze — i teraz to widać.
- Interfejs przebudowany od zera na jednym systemie projektowym: trzy zakładki — Trening, Sesje, Wyniki — zamiast ekranów, z których każdy wyglądał jak osobna aplikacja.
- Celność liczy się w trzech stopach, tak samo dla ćwiczeń, jak dla sesji wpisywanych po fakcie, a każdy wpis ma godzinę.
- Ćwiczenie Leap Frog wreszcie robi to, co nazwa znaczy: każda piłka musi zatrzymać się dalej niż poprzednia, a seria ląduje w statystykach kija.
- Jeden formularz sesji zamiast dwóch, które się rozjechały, a ustawienia rozbite na bag kijów i konto.
- Logowanie kontem Google przeniesione na ekran powitalny, gdzie jego miejsce.